Matki niepodległej

Obraz kobiety polskiej walczącej o odzyskanie niepodległości  naszej ojczyzny zaczął kształtować się i umacniać już w połowie XIX wieku. Franciszek L.von Erlach pułk. armii szwajcarskiej będący świadkiem i obserwatorem wydarzeń powstania styczniowego napisał w jednym ze swych wspomnień dotyczących min. dwóch postaci Pani Zofii Wodzickiej „Szaniawskiej”, wdowy po Aleksandrze Szaniawskim, dowódcy oddziału powstańczego, a także Pani Konstancji Pawłowskiej „Cieszkowskiej”, kurierki z Lubelszczyzny jedno a jak znamienne zdanie:

„(…) Kobiety są prawdziwą duszą powstania”

Władze rosyjskie nauczone doświadczeniem polskiej irredenty w obawie przed działalnością kobiet ustanowiły sądy wojskowe dla „przestępców obydwu płci”. Od tej pory kobiety otrzymywały równie surowe wyroki co mężczyźni. Natomiast niemieccy obserwatorzy życia społecznego na ziemiach polskich uważali, że taka postawa Polek jest patologią rozwojową narodu bez państwa. Po powstaniu listopadowym car Mikołaj w korespondencji z Paszkiewiczem pisał wprost : „(…) Lękam się kobiet! Ten szatański naród zawsze działał przez nie (…).”  Natomiast Mikołaj Wasyliewicz Berg publicysta rosyjski w czasach powstania styczniowego twierdził:

Kobieta polska jest wiecznym, nieubłaganym i niewyleczonym spiskowcem”.

Już we wcześniejszych epokach widoczne było poświęcenie kobiet związane z obroną kraju, jako organizatorek tajnej oświaty, dyplomatek, terrorystek, czy w końcu żołnierek w męskich przebraniach. Nie możemy pominąć tu takich postaci, jak Joanna  Żubr uczestniczka wojen napoleońskich, pierwsza kobieta odznaczona orderem Virtuti Militari. Pani kapitan piechoty w powstaniu listopadowym Emilii Plater, czy Annie Pustowójtównej, uczestniczce powstania styczniowego i  Komuny Paryskiej.

Kolejnym z symboli woli walki polskich kobiet jest postać z okresu powstania styczniowego, jaką jest osoba  Marii Piotrowiczowej, która będąc w stanie błogosławionym została  brutalne zamordowana przez Kozaków, w czasie gdy wraz z niewielkim oddziałem powstańczym nie chciała się poddać podczas bitwy pod Dobrą. Władze powstańcze po tej tragedii wydały zakaz udziału kobiet w bezpośrednich walkach. Nie powstrzymało to jednak chętnych do walki pań. Ścinały włosy i przywdziewały męskie stroje,  otwierając w ten sposób pewien schemat, który powtórzył się podczas I wojny światowej i w czasie późniejszym. Należy pamiętać również, że w latach 1830-1831 w czasie Powstania listopadowego polskie kobiety tworzyły organizacje pełniące pomocniczą służbę dla powstańców, jako członkinie Towarzystwa Dobroczynności Patriotycznej Kobiet.

W czasie pierwszej wojny światowej kobiety działały w szeregach Polskiej Organizacji Wojskowej, jako sanitariuszki na froncie, a niektóre z nich również z bronią w ręku. O ich poświęceniu świadczy min to, że,  w związku z zakazem przyjmowania do wojska kobiet – musiały udawać mężczyzn i służyć pod przybranymi nazwiskami. Działania kobiet nie miały jednak charakteru masowego, dopiero pierwsza wojna światowa i czas powojenny spowodował wzrost liczby organizacji kobiecych stawiających sobie za cel odzyskanie niepodległości. Dzięki potrzebie, oraz zmianom w postrzeganiu roli kobiety w służbie wojskowej, po zakończeniu wielkiej wojny umożliwiono kobietom wstępowanie do armii. Utworzono Ochotniczą Legię Kobiet oraz Przysposobienie  Wojskowe Kobiet. Kobieta będąca do tej pory w większości krajów podporządkowana mężczyźnie stawała do walki nie tylko na tak zwanym „froncie domowym”, wychowując przyszłych żołnierzy, ale również bezpośrednio uczestnicząc w walce.

Kobiety w polskim ruchu niepodległościowym pełniły nie tylko rolę propagatorek walki o suwerenność ojczyzny, odnowy moralnej czy odbudowy tożsamości narodowej wśród Polaków. Brały czynny udział w procesie odzyskiwania przez Polskę niepodległości.
W realizacji tych zamierzeń miało pomóc utworzenie oddziałów kobiecych w ramach Związku Strzeleckiego. Udział kobiet w Związku Strzeleckim został zapoczątkowany z inicjatywy kilku członkiń „Promienia” wiosną 1912 roku w Krakowie. Jesienią projekt działaczek uzyskał aprobatę Rady Oficerskiej Związku Strzeleckiego. Pod względem organizacyjnym członkinie związku tworzyły odrębny oddział zwany w Krakowie Kołem Kobiet a we Lwowie Oddziałem Żeńskim. Na czele oddziału stał kierownik wyznaczony przez komendę związku Koła Kobiet. Obok pracy szkolnej miały za zadanie przeprowadzanie propagandy, której celem było pozyskiwanie nowych członkiń. W ramach kół zajmowano się również zdobywaniem funduszy dla Polskiego Skarbu Wojskowego. W miarę rozwoju organizacji nastąpił jej podział. Członkinie ruchu, które nie zdecydowały się na udział w ćwiczeniach, stworzyły Koło Sympatyków. W marcu 1913 roku w Krakowie Oddział Żeński po raz pierwszy uczestniczył w ćwiczeniach polowych. Oddziały, zarówno krakowski, jak i lwowski, brały udział w manewrach jako patrole wywiadowcze i sanitarne lub przejmowały kuchnie polowe.

Przygotowanie kobiet do służby wojskowej miało na celu wyszkolenie jednostek żeńskich i przygotowanie ich do udziału w akcjach wspierających mężczyzn podczas walk. Dowództwo przewidywało, iż zbliżający się konflikt będzie miał charakter wojny partyzanckiej. Zależało więc o jak największym przeszkoleniu wojskowym ludności cywilnej.  Duży nacisk w programie szkolenia kładziono na wyszkolenie ochotniczek w ramach służby kuriersko-wywiadowczej i dywersyjnej; stąd min. przygotowanie w zakresie służby sanitarnej ( praca w szpitalach polowych). W czasie manewrów jeden z plutonów strzeleckich na wiadomość o udziale w nich dziewcząt śpiewał:

„I niewiasty pójdą z nami będą walczyć z Moskalami”.

W Warszawie latem 1912 roku działaczki niepodległościowe Maria Korniłowiczówna i Zofia Warszawska, obecne na zjeździe młodzieży w Krakowie, przewiozły z Galicji informacje na temat stworzonych  organizacji strzeleckich. Chcąc wejść w struktury dużo lepiej zorganizowanego zrzeszenia, postanowiły utworzyć sekcję żeńską Związku Strzeleckiego w Warszawie. Jednakże w skutek ciągłych śledztw władz zaborczych dotyczących niepodległościowego charakteru organizacji, konspiracyjne działania sekcji warszawskiej były mniej owocne niż oddziałów jawnych funkcjonujących na terenie Galicji.

Dnia 2 sierpnia 1914 roku Stefania, Jadwiga. Kudelska ps. „Hanna” działaczka POW, późniejsza posłanka do Sejmu RP V kadencji oraz senator RP IV kadencji, otrzymała od komendanta okręgu krakowskiego Ryszarda Trojanowskiego rozkaz o treści:

 „Z mojego rozkazu zwołajcie dziś wszystkie członkinie Koła Kobiet na zbiórkę mobilizacyjną do lokalu Strzelca w parku Krakowskim. Trzeba przystąpić do zorganizowania intendentury i zająć się szeregiem prac, które powstaną przy organizowaniu Wojska Polskiego”

Rozkaz ten ukonstytuował znaczenie kobiecych oddziałów w przyszłym Wojsku Polskim. Komenda Główna zdecydowała się wówczas na przyjęcie nowych kandydatek, powołując w tym celu specjalną komisję werbunkową. Przedział wiekowy zgłaszających się kobiet wynosił od czternastu do sześćdziesięciu lat i pochodziły z różnych sfer społecznych. Podzielono je na grupy, każda z nich miała być przygotowana do wykonywania innego zadania. Część została wysłana na kursy w ramach służby sanitarnej, inne zajęły się pracą gospodarczą np. w szwalniach polowych bądź w dziale prowiantowym. Ponadto po mieście krążyły kwestorki zbierające datki. Wykonywały one zadania związane z utrzymaniem łączności między komendami oraz wykonywały żmudne prace w biurach wojskowych. Jednakże wielu dziewczętom nie wystarczała praca polegająca na zaopatrywaniu oddziałów i zbieraniu darów na cele wojskowe. Rwały się do walki na pierwszej linii frontu. Realizacja tych marzeń najczęściej nie dokonywała się z karabinem w ręku, ale poprzez zadania wywiadowcze, w polowych patrolach sanitarnych albo w intendenturze oddziałów frontowych. 30 września 1914 roku wydzielono z I Brygady specjalny oddział, zwany Oddziałem Lotnym Wojsk Polskich. Była to jednostka dywersyjna prowadząca działania sabotażowe na tyłach wroga. Kobiety rzadko brały bezpośredni udział w działaniach Oddziału Lotnego. Najczęściej wykonywały prace pomocnicze, takie jak przewożenie i ukrywanie materiałów wybuchowych i broni, wyszukiwanie mieszkań i pomieszczeń na składy oraz zebrania i schronienia dla członków oddziału. Działały również w służbie sanitarnej, czy wywiadowczo-kurierskiej.

Należy zaznaczyć, iż działalność kurierska obejmowała nie tylko tereny Rzeczypospolitej. Kobiety kurierki dostarczały wiadomości na terenie niemalże całej Europy, umożliwiając wymianę informacji między politykami w kraju i za granicą. Sam Józef Piłsudski podczas odsiadywania wyroku w Magdeburgu spisując swoje wspomnienia, docenił rolę, jaką odegrały kobiety podczas działań zbrojnych. W książce „Moje pierwsze boje” napisał:

„Wielką jest zaiste zasługą Beliny i mojego biura wywiadowczego, złożonego prawie wyłącznie z kobiet, że mogłem posiadać wówczas dane o nieprzyjacielu”

W tamtym okresie, równolegle do szeroko pojętego czynu zbrojnego, rozwijał się w Polsce ruch emancypacyjny, którego aktywistki działały z taką samą mocą na wcześniej wymienionych polach. Wydaje się, iż najbardziej sfeminizowanych obszarem walki o zachowanie tożsamości narodowej było organizowanie tajnego nauczania w języku polskim. Tego typy działania edukacyjne panie organizowały przede wszystkim dla tych warstw społeczeństwa, które miało najbardziej utrudniony dostęp do edukacji w tamtym okresie, czyli min. przedstawicielek swojej płci pochodzących z klas robotniczych i chłopskich. Należy tu wymienić takie postaci jak Stefania Sempołowska, Józefa Bojanowska, Paulina Kuczalska-Reinschmidt,  Maria Wysłouchowa, Zofia Daszyńska-Golińska. Działaczkom tym przyświecały wartości demokratyczne i patriotyczne wyrównywania szans jak i związania środowisk robotniczych i chłopskich z polską kulturą. Jedną z najprężniejszych działających  organizacji  na polu oświaty tamtego okresu było Kobiece Koło Oświaty Ludowej.

W późniejszym czasie wiele kobiet po zakończeniu działań wojennych pragnęło spokojnego, zwyczajnego życia rodzinnego. Inne rzuciły się w wir pracy społecznej, naukowej, czy polityki. Nie na długo jednak dany był spokój ojczyźnie. Panie  ponownie sięgnęły po broń  licznie biorąc udział w polskim ruchu oporu. Istniały w szeregach AK całkowicie kobiece oddziały, zajmujące się dywersją, czy  przeprowadzaniem zamachów wykonując wyroki śmierci na konfidentach. W 1943 roku w czasie akcji „C” przeprowadzony został pierwszy zamach polskiego podziemia, w którym udział wzięły tylko kobiety. Celem była agentka Gestapo, umieszczona przez ruch oporu na liście osób do usunięcia. Do jej eliminacji zgłosiły się dwie panie ze złożonego z samych kobiet oddziału dywersyjno-sabotażowego Kedywu KG AK „Dysk”. W akcji wzięły udział komendantka oddziału Wanda Gertz ps. „Lena” oraz Maria Jankowska ps. „Margenta”. Czas powojenny również wskazał iż nie dane było kobietom złożyć broni w walce o wolną i suwerenną Rzeczpospolitą.

Oddanie kobiet w walce o niepodległość Polski od roku 1918 miało bardzo istotne znaczenie w procesie emancypacji Polek. Wychodząc od Ochotniczej Legii Kobiet, będącej pierwszą w Polsce regularną formacją wojskową, poprzez Przysposobienie Wojskowe Kobiet, świadomość pań zarówno osobista jak  i obywatelska znacznie wzrosła. Legia Kobiet w zakresie przysposobienia wojskowego wykonała nieocenioną rolę w kształtowaniu systemu obronnego II Rzeczypospolitej. Przez cały okres  polskiej irredenty kobiety zaznaczyły historię swej służby – wreszcie służby wojskowej dla dobra ojczyzny. Przez swoje czyny z czasu trwania II wojny światowej, czy to w szeregach Związku Walki Zbrojnej, potem Armii Krajowej przez swój udział w walce z okupantami pielęgnowały tradycje oraz idee walk kobiet – żołnierzy, kombatantek z lat 1918-1921.

zdj. Ochotnicza Legia Kobiet

MG