Leopold Kula


Ps. Lis.

Urodził się 11 listopada 1896 r. w Kosinie.

Zginął 7 marca 1919 r. pod Torczynem.

Pułkownik piechoty Wojska Polskiego, kawaler Orderu Virtuti Militari.

Leopold Kula chciał być wszędzie tam, gdzie można było choć w najmniejszym stopniu przyczynić się do odzyskania przez Polskę niepodległości. Był wnukiem powstańca styczniowego z 1963 r., wychowywanym głównie przez matkę, która wszczepiła mu ideały patriotyczne i etyczne. Matka we wspomnieniach o nim pisała: „Zawsze chwalebny w obyczajach i zdobywaniu wiedzy, miał zamiłowanie do historii tak wielkie, że nawet do jedzenia często nie można było oderwać go od książek”.

Jako szesnastolatek zorganizował z kolegami tajną organizację wojskową, a po jej rozpadzie wstąpił do skautingu, gdzie dojrzewało w nim prawdziwe poczucie patriotyzmu. Był przekonany, że „charakter skauta to fundament, lecz o niepodległość walczy się bronią”. Gdy w Galicji ożywiły się nadzieje na odzyskanie niepodległości, razem ze swoimi kolegami skautami spotykali się w lasach, by poznawać tajniki walki podziemnej. Chcąc prawdziwie walczyć o niepodległość, Kula wstąpił do Związku Strzeleckiego, przyjmując pseudonim Lis. Tam zwrócił na siebie uwagę Piłsudskiego wizytującego tajne manewry w okolicach Jasła. Piłsudski wyróżnił go pochwałą, nazywając „swoim ukochanym chłopcem”.

Praktyczny egzamin z umiejętności nabytych podczas ćwiczeń skautowych i strzeleckich Kula i jego koledzy złożyli latem 1914 r. po wybuchu I wojny światowej. Osiemnastoletni wówczas Kula został wyznaczony na dowódcę 4 kompanii w grupie dowodzonej przez Mieczysława Trojanowskiego „Rysia”, wyróżniając się w walkach pod Kielcami, Krzywopłotami i Łowczówkiem. W I Brygadzie Legionów rosła jego sława jako odważnego i przewidującego dowódcy, dbającego o swoich podkomendnych. W okopach uczył analfabetów i prowadził klub sportowy. Między bitwami zdołał się biegle nauczyć francuskiego oraz przestudiował dzieła Kanta, Nietzschego i Spinozy. W trakcie działań wojennych, będąc na urlopie, w styczniu 1915 r. zdał maturę w Wadowicach.

Był ulubieńcem Józefa Piłsudskiego, uzdolnionym dowódcą, niezwykle odważnym żołnierzem, któremu powierzano najtrudniejsze odcinki walk. Na froncie ukraińskim odbył szereg zwycięskich potyczek. Nocą z 6 na 7 marca 1919 r. przeprowadził na czele polskich żołnierzy zwycięski atak na zajęte przez Ukraińców miasteczko Torczyn. Niestety został wówczas ciężko ranny i po kilku godzinach zmarł z upływu krwi.

Został pochowany na cmentarzu w Rzeszowie. W czasie uroczystości pogrzebowych złożono wieniec z napisem: „Memu dzielnemu chłopcu – Józef Piłsudski”.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c3/Kpt._Leopold_Lis-Kula%2C_okres_legionowy.jpg

Leave a Reply